środa, 26 grudnia 2012

Wyrzutek - Karma Always Comes Back Around

Tak. Jestem Wyrzutkiem Klasowym. Niestety ciężko mi się z tym pogodzić, bo w podstawówce byłam jedną z najpopularniejszych osób w klasie. Niestety teraz tak nie jest. 
Zastanawiałam się czasem, żeby nie zmienić klasy.... bo już mam dosyć tej całej If, która składa się z 'szlachty klasowej' i ich pupilów. Do szlachty klasowej należą: Ola, Dominik i Kamila, a pupilami jest cała klasa. Jest kilka Wyrzutków - 'Ofiar' naśmiewania 'szlachty' takich jak Adam, Gosia i Ja. Tylko jest taki problem, ze czesto nie czuję się taką frajerką i debilką, jaką ze mnie robią (widocznie to jest spowodowane mocnym charakterem). W szkole jestem silna, ale w domu cierpię. Trochę trudno mi zrozumieć, jak można wyrządzać tyle krzywdy człowiekowi, który ot tak został wybrany na klasowego frajera. Dla mnie to dziwne, bo nawet jak w podstawówce byłam tzw. popularsem, to nie traktowałam tak nikogo i jestem tego pewna (czemu pewność? - nie było w klasie zadnej osoby, której bym nie lubiła). Tak. Mam przyjaciółkę...poza klasą....mam koleżankę....jedną....poza klasą.....To właśnie z nią dziś wyszłam na lodowisko tak sobie po prostu pojeździć. Od razu zauważyłam, jak 10 minut przed przerwą techniczną weszli Kamila z Dominikiem (część wspomnianej już 'szlachty'). Starałam się nie patrzeć w tamtą stronę wmawiając sobie "Nie popsujesz sobie tego dnia" (kazdego dnia rano to powtarzam). Zupełnie odciągnęłam myśli od tej dwójki aż do przybycia do domu. To wtedy spokojnie usiadłam przed komputerem, włączyłam Facebooka i to tam zobaczyłam dodany 'minutę temu' wpis Kamili, w grupie naszej klasy: "ej Madzia, ale ty ładnie jeżdzisz na łyzwach . ;*". Od razu pomyślałam, ze to sarkazm i kolejny powód do śmiechu. Kilka sekund po tym otrzymałam powiadomienie z Facebooka, że 'Ktoś dodał komentarz do postu na którym cię oznaczono'. Już wcześniej wprzewidziałam reakcję. Mimo to sprawdziłam. Był to dominik. Pozwolę sobie zacytować jego wypowidź: "hhahahahahahhahahahahahah :)". Następny komentarz był ze strony Oli (równie należącehj do 'szlachty klasowej'): Ej Madzia ;** Mła Mła.. o boshe jak SłItAśNiE  uu awww,.... muahahh Madziunia ;*** ale omg wtf kc lol żal tb tw pk kk lw u uhuhu ^^ jesteśli słiitaśni wszyscy ^^  Loffciam mojom Zajebiaszczom klasę :**  Moje śłiitasne słodziaczki no mmm :***  ( HAHAHAHAAHA ŻAL MI SIE) . Sami sobie wytłumaczcie, co to oznaczało. Kolejne 3 wpisy należące do Kamili : hahhahahahhahahahahaha xD ;  ;hahaha xD Bitch Please  looofciam   . Następnie do Dominika:hahahahah kocham, naszą klase lofffffciam . Od Oli:No bo to takie sŁiTaŚnE jest  Omomomomo   .   I znów od Kamili:ach my The Best Posts .


Tak oto zaczęło się i przebiegało dokuczanie poprzez 'rzyganie tęczą'.


To tylko namiastka tego, co mam na co dzień. Bywało też, ze ktoś ze 'szlachty klasowej' umieścił oficjalny post na grupie całej klasy do Filipa (siedzi ze mną na polskim) to było coś w stylu 'Filip - współczuję, ze z NIĄ siedzisz na polskim'  niestety nie moge wam wkleić tego posta gdyż został usunięty. 

Tak to mam na co dzień...... Zgłaszać do wychowawcy, psychologa, pedagoga, dyrektora? - Po co? Będę jeszcze bardziej niecierpiana i przymusowo zmienię szkołę (presja i uszczypliwości klasy). Wcześniej napisałam, ze mam silny charakter. Mam.....na zewnątrz. W domu. W swoim kącie cierpię po swojemu.



Jest takie powiedzenie, że "Karma Always Comes Back Around." - mam taką nadzieję....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz